że jeżeli na jakimś stanowisku jest dobry fachowiec, to zostawiamy go tam,
Nie da się tego zrobić konsensusem. To jest kwestia organizacji państwa a w tym systemu wyborczego.
W sumie nie chodzi tez o tego czy innego fachowca tylko o cel i środki.
A co do tego konsensusu nie będzie bo jaki konsensus możesz osiągnąć z człowiekiem taki jak pawian, który otwarcie przyznaje, ze chce być wasalem Niemiec i myśli, ze alternatywa jaka proponują narodowcy to jest bycie wasalem Rosji.
Jak on nawet nie rozumie, o co chodzi w niepodległości państwa, albo myśli, ze Polska nie możne być niepodległa, a interes narodowy to dla niego pusty slogan.
Tacy ludzie popierają rożne dziwne kreatury jak Tusk i jeszcze sa z tego dumni.
Wydaje mi się, ze troche się izolujesz od rzeczywistości politycznej w Polsce i znasz ja na poziomie TV. To nie jest tak, ze politycy kreują podziały, a ludzie się dają nabierać, to jest tak, ze politycy eksploatują podziały już istniejące.
Aby zbudować konsensus trzeba zbudować Polska elite - nie elite post-solidarnościowa, czy post-PRL-owska, czy post-komunistyczna, ale Polska.
By to zrobić trzeba zmienić organizacje państwa i edukacje oraz powiązać interes państwa z interesem własnym polskiej elity. A to można zrobić tylko wbrew tym wszystkim 'elitom', które wzrastają same kosztem kraju i tylko bija się o miejsce przy korycie.
Chodzi bardziej o to, że dzieci nie powinny być traktowane jako przyszłe pielęgniarki czy inwestycje finansowe.
A traktuj swoje dzieci jak chcesz. To twoja sprawa i twój wybór. Możesz zamiast dzieci miec prywatne ubezpieczenie emerytalne, albo kombinuj jak chcesz, możesz i umiesz - nikt cie nie będzie do niczego zmuszał.