@pawian
Ruszyli, ale postanowili podjąć taktykę defenzywną z czasów pierwszej wojny światowej po zbyt wielkich stratach na liniach obronnych na zachodniej części Niemiec.
Nie mogli też zaryzykować według partii rządzącej na mobilizację bo większość ludności która by była zmobilizowana była lewicą. Ich historia Paryskiej komuny nadal tkwiła w myślach generałów i elit Francji w tamtych czasach.
Niestety, brak informacji o problemach społecznych w Francji wykreowało błędne spostrzeżenie mocarstwa które mogło się borykać z Niemcami.
W porównaniu w dzisiejszych czasach, Francja niema zagrożenia od wrogiego państwa dzięki NATO i UE. Ale za to nadal boryka się z silnymi problemami wewnętrznymi. Migracja z byłych kolonii i innych i niepokojące nastroje Francuskiej prawicy.
Francji bardziej zależy na silnej marynarce i lotnictwie, a siły lądowe powinny być gotowe do szybkiego reagowania na skali prawie że światowej. Głównie w terenach swoich wpływów.
Polska natomiast nadal boryka się z swoimi sąsiadami w większym stopniu, a jeżeli chodzi o zagrożenie polityczne to więcej złego w Polsce było dzięki osobie pochodząca z PPSu (Piłsudski który przeprowadził zamach stanu) i lewica współpracująca lub cicho poklaskiwała komunistom za swoje cele w powojennej Polsce.
Jakoś ani konfederacja czy Endecja nie przeprowadziła ani przeprowadza zamachu stanu o krórych tu najgłośniej to pawian brzęczy (stać na barykadach)
Polityka kulturalna bez zamachu stanu, jest najlepszą opcją. Żyjąc w UE nie oznacza od razu przytakiwać wszystkiemu bez ponoszenia głosu