J...bać PiS to nie jest najlepsza metoda walki politycznej.
Mnie polityka nie bawi. Nie mam czasu zostawiam to frustratom, nieudacznikom i leniwym świrom.
Ostatnio w TV pokazywali jakąś nawiedzoną, czy nie wyżytą seksualnie polityczkę, która tak krzyczała na jakimś zebraniu ulicznym.
To po co ja mam glosować na takiego polityka opozycji? Mnie jebanie politycznego ciała (partii politycznej) nie rajcuje.
To jest kultura polityczna.
pewnie to dlatego, że to wszyscy z tej samej bajki - to sama ideologia. Jakby wygrał jakiś nazista niemiecki to inaczej by śpiewał ten polityk.
A w Polsce? Jaka kultura tu wszyscy jedno chamstwo. Cham na chamie przez chamów i chamami. Szczególnie w polityce.
Najbardziej śmieszni są ci, którzy uważają, że nie oni to nie to ci drudzy to chamy.