POLANDA : - powered by PolishForums   Classifieds [75] Off-Topic [334]
3998    

Off-Topicpage 76 of 134

Dyrdymałki o Niczem



Lenka
20 Jul 2021  #2251

@ Paulina
Skoro lubisz Chmielewską to może to Ci przypadnie do gustu:

m.cda.pl/video/752922150

Tutaj tylko do 6- ego odcinka chyba ale wersje rosyjską można znaleźć na you tube

Paulina
21 Jul 2021  #2252

@Lenka, dzięki, obczaję kiedy będę miała więcej czasu :)

Alien
24 Jul 2021  #2253

Nareszcie urlop.

Alien
26 Jul 2021  #2254

Pierwszy dzien w Polsce od roku. Koszmarny korek na A4 kolo Wroclawia.

amiga500
26 Jul 2021  #2255

Pierwszy dzien w Polsce od roku.

Witamy w Kraju!

Oathbreaker
26 Jul 2021  #2256

@Alien
Ani anglik, ani w Nowym Yorku :)
Witamy!

Alien
26 Jul 2021  #2257

A "Anglikow" bylo na A4 duzo ale najgorszy byl "Holender" 5 metrow za toba wielkim Range Roverem duzo za szybko i z piana na pys..ustach. Prawdziwy "latajacy Holender". Potem naturalnie nie dajacy sie wyprzedzic.

Oathbreaker
26 Jul 2021  #2258

Dobre
Haha!
Chodziło mi o skojarzenie z piosenką "Englishman in New York" skoro masz Alien jako nick ;)

Ale lubię jak to napisałeś, uśmiałem się trochę po koszmarnej robocie (torturze) tłumaczeniu tekstu Polskiego na Norweski

Alien
26 Jul 2021  #2259

Nie zalapalem ale piosenke znam. Bardzo fajna.

pawian
26 Jul 2021  #2260

Nareszcie urlop.

Szczęściarz. Zazdroszczę Ci. Ja jestem na urlopie od miesiąca i jestem wykończony. A jeszcze drugi miesiąc przed nami. Nie wiem jak ja to przeżyję. :):):))

Alien
27 Jul 2021  #2261

No tak to jest problem, jak tu spedzic urlop tak zeby sie za bardzo nie zmeczyc. My np. czym starsi jestesmy tym bardziej ograniczamy nasze aktywnosci.

Paulina
27 Jul 2021  #2262

jestem wykończony

To może trzeba by w takim razie trochę zwolnić tempa? Urlop jest po to żeby wypocząć, naładować akumulatory, tym bardziej, że człowiek nie młodnieje... Jak się nie zregeneruje organizmu, to potem mogą być problemy ze zdrowiem... Sama to widzę po sobie (mimo że nie mam urlopu ;)) - od jakiegoś czasu jestem chronicznie niewyspana, bo śpię krótko żeby się czasowo ze wszystkim wyrobić i jestem już tym wykończona... Kiedy po południu siadam w fotelu żeby się trochę zregenerować to zwyczajnie usypiam na siedząco jak jakaś stara babuleńka ;P Dlatego ostatniej nocy stwierdziłam, że chrzanię to i trochę dłużej pośpię... Będę musiała coś zmienić, bo inaczej się wykończę - chyba coś mi się już z sercem trochę zaczyna dziać ;/

pawian
27 Jul 2021  #2263

bo śpię krótko

No właśnie ja też. Chodzę spać wcześnie bo po 22 ale rodzina łazi do północy albo później i to mnie wybudza. A rano motyle tak hałasują za oknem że też mnie budzą bardzo wcześnie. Biją się o kwiaty budleji która rośnie metr ode mnie. Chyba ją zetnę.

Paulina
27 Jul 2021  #2264

A rano motyle tak hałasują

Motyle... lol Chociaż w sumie nie dziwię się - ja miałam ostatnio inwazję ciem, kto by pomyślał, że mogą tak hałasować - tłukły mi się po domu i czułam się jak w filmie Hitchcocka... lol Mnie to rano samochody budzą, bo parking niedaleko... A sąsiad z góry przychodzi o 2 lub 3 w nocy i się tłucze. Dlatego od dłuższego już czasu śpię w zatyczkach do uszu. Gdyby nie one to bym była już w ogóle zgon całkowity ;P Próbowałeś w nich spać? Teraz używam takich żółtych, ale miałam też takie żółto-białe i też są dobre, miękkie. Są na Allegro na przykład, nie mogę do nich zalinkować na telefonie, więc podam Ci nazwę:

ZATYCZKI DO USZU MARKI Howard Leight by HONEYWELL MODEL BILSOM 303L

Edit.

O, to mogę zalinkować - to one:

safestyle.pl/pl/p/Zatyczki-przeciwhalasowe-BILSOM-303L-1-PARA-HOWARD-LEIGHT-by-HONEYWELL-/137

Chyba ją zetnę.

Tnij drania, sen ważniejszy ;P ;)

johnny reb
27 Jul 2021  #2265

Dlatego od dłuższego już czasu śpię w zatyczkach do uszu.

Włączam wentylator, aby utworzyć biały szum, aby zablokować niepożądany hałas.

Paulina
27 Jul 2021  #2266

@johnny_reb, jak mi się sąsiad tłucze nad sypialnią to mi osobiście wentylator nie pomoże :)) Ja jestem HSP (Highly Sensitive Person), więc lepiej jest kiedy mam cicho i ciemno w sypialni i kiedy jest dobrze przewietrzone - wtedy najlepiej się wysypiam i najdłużej śpię. Odbieram wszystkie bodźce mocniej niż większość ludzi (dźwięki, zapachy, dotyk, itd.), więc czasami niestety muszę je blokować na tyle na ile to możliwe.

johnny reb
27 Jul 2021  #2267

@Paulina
Brzmi jak wszystkie objawy kogoś, kto cierpi na migrenowe bóle głowy. Mogę zaproponować bez recepty produkt o nazwie "Aleve PM". Po jednej nocy z nim będziesz korzystać z wentylatora. Brak kofeiny po 4 p.m.

Paulina
27 Jul 2021  #2268

@johnny_reb, nie, ja nie miewam migren (migrenowych bólów głowy) :) Wierz mi, znam siebie i wiem o czym piszę. A kawy w ogóle nie pijam, ani nawet herbaty :) Lepiej też unikać jedzenia słodyczy wieczorem.

Acha, co do napojów, to dodam coś jeszcze, bo wiem, że mężczyźni czasami tak robią (i nie tylko oni). Jedna moja przyjaciółka odkąd zamieszkała w UK zaczęła wypijać jedno piwo przed snem, bo to jej pomagało usnąć. Niestety udowodniono naukowo, że chociaż alkohol pomaga zasnąć to pogarsza jakość snu, człowiek się częściej wybudza, itd. Więc już chyba lepiej łyknąć jakąś tabletkę ziołową na sen z chmielem w składzie (na jakąś godzinę przed położeniem się spać) :)

johnny reb
27 Jul 2021  #2269

Jeden napój alkoholowy pomaga, ale więcej niż to, że zwykle obudzić się po dwóch lub trzech godzinach snu. Alkohol jest bardzo złym wyborem dla pomocy snu. Byłoby lepiej, aby jakiś młody facet przyjść i wlać kieliszek wina i daje kompletny masaż ciała z olejem, aby spać jak dziecko. Ćwiczenia są głównym czynnikiem dobrego snu również. ;-)

Paulina
27 Jul 2021  #2270

@johnny_reb, obawiam się, że ten młody masujący facet to nie jest odpowiednie rozwiązanie dla pawiana ;D Ale może spróbować rodzinę poprosić żeby się mniej tłukła po nocy i dała mu się wyspać :P A jak nie to polecam te zatyczki do uszu - dla mnie to prawdziwe life savers ;)

Oathbreaker
27 Jul 2021  #2271

Nakładanie skarpetek do snu powinno pomóc, naukowcy to tłumaczą mniejszym zapotrzebowaniem zużycia energi przez ciało bo nie musi nóg ocieplać przed snem.

Jak miałem trudności to mi pomogło

Strzelec35
27 Jul 2021  #2272

haha kochanki rozmawiają ponownie widzę.

pawian
27 Jul 2021  #2273

rodzinę poprosić żeby się mniej tłukła po nocy i dała mu się wyspać

Poprosiłem i obiecali poprawę ale ja mam lekki sen- jak Jan Smuga- wystarczy że ktoś myje zęby w łazience i to już mnie budzi. Mam to samo co ty - ten, jak mu tam, sensytywny ADHD na sen.

Tnij drania, s

Dranię. Budleja czyli motyli krzew jest rodzaju żeńskiego . Te motyle co tak o nią walczą co ranek to same samce - mają takie długie ogonki.

ZATYCZKI DO USZU

Niestety, to odpada. Jako głowa rodziny mam na głowie obowiązek czuwania nad bezpieczeństwem domu. Muszę być w stanie zareagować natychmiast na różne nocne okoliczności. Włącznie z tymi że trzeba przypierdolić jakiemuś złemu człowiekowi co nachodzi porządnych ludzi po nocy. hahaha

Paulina
27 Jul 2021  #2274

ja mam lekki sen

No ja też właśnie. Chociaż jak już jestem naprawdę bardzo padnięta i już usnę to mnie nawet burza z piorunami może nie obudzić lol

wystarczy że ktoś myje zęby w łazience i to już mnie budzi.

No to bez zatyczek do uszu się nie obejdzie.

Budleja czyli motyli krzew jest rodzaju żeńskiego . Te motyle co tak o nią walczą co ranek

Wygooglałam - ładny ten krzew, ale jakiego by tam gendera nie miał - tnij na chwałę Hypnosa :P ;)

A w ogóle to skoro już Cię obudzą to może byś je sfilmował i nam pokazał zanim zetniesz - jeszcze nie widziałam jak się motyle o kwiatki napierniczają ;D

Jako głowa rodziny mam na głowie obowiązek czuwania nad bezpieczeństwem domu.

O Matko... Z takim podejściem to Ty się nigdy nie wyśpisz :P Nie macie psa? Te zatyczki nie wygłuszają wszystkiego na 100 procent. Szczekania psa moich sąsiadów z dołu niestety całkiem nie wycisza.

Możecie też sobie alarm założyć. Jazgotu alarmu też te zatyczki nie wygłuszą.

Jest też taka opcja jak wyciszenie pokoju, no ale to chyba musiałbyś sobie całą sypialnię panelami wygłuszającymi pokryć...

złemu człowiekowi co nachodzi porządnych ludzi po nocy.

Taa, bo Ci te złe człowieki co noc w Polsce normalnie ludzi w ich domach napadają... :P Wy mieszkacie na wsi czy w mieście?

Alien
28 Jul 2021  #2275

Ciekawe ze na urlopie pomimo ze czlowiek jest aktywny caly dzien nie czuje sie zmeczenia. W pracy natomiast mimo ze moja praca nie jest praca fizyczna czlowiek jest po 8 godzinach totalnie padniety i fizycznie wyczerpany. Na urlopie jak reka odial

Oathbreaker
28 Jul 2021  #2276

@Alien
To może być uczuciowe wyczerpanie, odczuwa się że się niema sił i niczego się nie chcę robić. A jest się fizycznie tak naprawdę przy siłach bo nie było ciężkiej roboty.

healthline.com/health/emotional-exhaustion

Tu jest link po angielsku, nie mogłem znaleść tematyki po Polsku

Alien
28 Jul 2021  #2277

Chyba masz racje bo nie ma innego logicznego wyjasnienia. Dzieki za link, zobacze sobie.

Paulina
28 Jul 2021  #2278

Muszę być w stanie zareagować natychmiast na różne nocne okoliczności.

No ale właśnie nie musisz... Jeśli nie mieszkacie w jakiejś kompletnej dziczy, gdzie Wam może niedźwiedź wtargnąć do domu, nie prześladuje Was jakiś crazy stalker, nie dostajesz anonimowych gróźb, pogróżek to nie widzę powodu żebyś musiał funkcjonować w takim "trybie czuwania". Polska to nie USA... Nie znam nikogo komu by się ktoś do domu włamał, czy to na wsi czy w mieście. Kiedy byłam dzieckiem to ukradli nam rower z piwnicy i tyle ;) I wątpię żebyście mieszkali w takiej ruinie, że Wam się może w każdej chwili dach na głowy zawalić :P

Pawian, jeśli nie dasz się namówić na te zatyczki do uszu do spania w domu, to jest też trochę bardziej radykalna opcja. Może byś wyjechał gdzieś bez rodziny na tydzień czy chociaż kilka dni? Czy do hotelu, czy do znajomych, nie wiem, w każdym razie chodzi o to, że jeśli nie będziesz miał na głowie bezpieczeństwa rodziny to będziesz mógł się zrelaksować, założyć te zatyczki do uszu i się spokojnie wyspać. Ja sobie sama tego nie wymyśliłam - to wynika z doświadczenia mężczyzn z podobnym podejściem do Twojego - potrafili się wyspać dopiero w hotelu, bo tam nie musieli się o rodzinę martwić.

To takie doraźne rozwiązanie, ale lepsze to niż nic - naładowałbyś trochę akumulatory i miał więcej siły na dalszą część tego "urlopu" :P Nie wiem czy akurat w Twoim przypadku to pomoże, ale może warto spróbować (jeśli jeszcze nie próbowałeś). Jeśli wytłumaczysz rodzinie dlaczego to robisz (żeby się nie obrazili, że bez nich wyjeżdżasz) to na pewno zrozumieją.

A w ogóle to Twoja rodzina wie, że masz takie podejście do ich bezpieczeństwa, że aż gotów jesteś się nie wysypiać żeby im je zapewnić? Pewnie nie... Jakby wiedzieli to by Cię pewnie sami wysłali na wczasy do jakiegoś spa czy cuś :))

Przepraszam, że się tak wymądrzam i nie owijam w bawełnę, ale staram się jakoś pomóc, bo dobrze wiem jak wykańcza fizycznie i psychicznie takie ciągłe niewyspanie. I w dodatku jeśli człowiek regularnie przez długi czas zbyt krótko śpi to zwiększa się ryzyko cukrzycy.

@Oathbreaker, emotional exhaustion to po polsku "wyczerpanie emocjonalne". Chociaż jeśli chodzi o tą tematykę to zwykle po polsku pisze się chyba o "długotrwałym stresie":

poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/dlugotrwaly-stres-grozny-dla-zdrowia-aa-a2CY-VWHz-y1ag.html

A z Twojego linka:

high-pressure jobs, such as nurses, doctors, police officers, and teachers

Czyli pawian by się kwalifikował, bo przecież nauczyciel...

@Alien, tak jak Oathbreaker napisał - w pracy dochodzi stres, siedzi się też przez 8 godzin w budynku, a na urlopie słońce (czyli zastrzyk wit. D3), świeże powietrze (organizm się dotlenia), aktywność fizyczna (zastrzyk endorfin).

Ziemowit
28 Jul 2021  #2279

czlowiek jest po 8 godzinach totalnie padniety i fizycznie wyczerpany. Na urlopie jak reka odial

To raczej jest praca, którą nie za bardzo lubisz. Jeśli wykonujesz pracę umysłową, której przedmiot nie jest jednocześnie twoją pasją albo temat wokół którego się krzątasz cię nie interesuje, prędzej czy później będziesz pracą znudzony i emocjonalnie z jej powodu wyczerpany.

Wiem coś o tym, bo kiedyś miałem taką pracę. Mogłem pracować nawet po 10-12 godzin dziennie i było mi za jedno; nie odczuwałem z powodu swojej pracy żadnego zmęczenia. Szerze mówiąc, odczuwałem jedynie entuzjazm i satysfakcję z tego, że robię to co robię.

Niewielu ludzi ma takie szczęście. Teraz i ja go nie mam.

Alien
28 Jul 2021  #2280

@Ziemowit
To ciekawe co piszesz bo wydawalo mi sie ze lubie moj zawod ale jednak praca jest wykanczajaca. Po prostu samo bycie w pracy i to napiecie co znowu ten dzien przyniesie.


PreviousNext
USA News and Poland - Part 2 [3726]Ukraine elected a new president [44]


Off-Topic / Dyrdymałki o Niczemtop