Brawo :)
Taki ze mnie miszcz samokontroli ;D (albo i nie lol)
Nasz rząd wreszcie zdecydował się wysłać GROM do Kabulu, żeby zabezpieczał ewakuację, ale nie sam z siebie, tylko na prośbę NATO i USA. Oprócz operatorów GROM polecą medycy wojskowi, logistycy i lotnicy:
onet.pl/informacje/onetwiadomosci/talibowie-przejeli-wladze-w-afganistanie-komandosi-grom-u-leca-do-afganistanu/z7m6c0r,79cfc278
"Na lotnisku w Kabulu są też siły specjalne m.in. Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Decyzje o ich skierowaniu do Kabulu zapadły jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia.
Polska jednak, mimo próśb NATO i Amerykanów, zwlekała nie tylko z wysłaniem wojska do Afganistanu, lecz również wysłaniem do Kabulu samolotów po naszych obywateli i afgańskich współpracowników polskiego wojska, które stacjonowało w tym kraju prawie 20 lat."
I jeszcze takie kwiatki:
wiadomosci.wp.pl/kogo-polska-ewakuowala-z-afganistanu-byly-ambasador-w-kabulu-nie-na-nich-mi-najbardziej-zalezalo-6673868879063680a
""Gazeta Wyborcza" poinformowała, że Piotr Łukasiewicz miał lecieć osobiście do Kabulu, by koordynować akcję ewakuacji swoich dawnych współpracowników, ale zostało to zablokowane przez Mariusza Błaszczaka. Na decyzję ministra - jak czytamy - miał wpłynąć fakt, że były ambasador jest kojarzony z obozem poprzedniej władzy."
W jakimś wcześniejszym artykule ktoś z rządu powiedział, że jakaś Polka nie zgodziła się wsiąść do samolotu i postanowiła zostać "nie wiadomo dlaczego". No to teraz już wiadomo - ona robi robotę rządu za nich:
"- Bardzo dużą rolę w Kabulu odgrywa teraz pani Jagoda Grondecka. To na niej spoczywa cały ciężar kontaktu z afgańskimi współpracownikami. Przy czym jest to osoba prywatna, która powinna być ewakuowana, a nie się zajmować ewakuacją - zauważył nasz rozmówca."
Nie wiem kto to ta Grondecka, ale idę o zakład, że nie pracuje dla TVP... lol
Polska dziennikarzami stoi...