Nie mam pojecia co wy sie staracie powiedziec.
Rich, to nie warte uwagi.Ty nie masz pojecia , ja rowniez, co do nich watpie , czy oni maja pojecie o tym co pisza.Wydaje mi sie ,ze wymagaja abym dostarczyl materialu do sprzeczki i zarazem intelektu ::))Miales probki tego ci oni nazywaja poezja, co nie spotyka sie w Dyrdymaklach z jednym slowem sprzeciwu LOL
Za chwile podam Ci przyklad tego co napisalem poprzednio ,co spotkalo sie z fala sprzeciwu i potepienia. Przy wiodacej roliLiterackiego krytyka, Lenki.
W Dyrdymalkach nie szukaj balansu lub zrownowazonej opinii. Sam bestronnie osadz, pamietajac ze wiersz ten pisze dran i czlowiek niegodny miana Polaka
Rytm ziemi naszych pradziadów, błękitem północy naszych żyłach płynie
W plejadzie gwiazd w słonecznych bursztynach
I w ognikach zamkniętych w kruszynach prastarej żywicy
Rozsypanych u stop naszych,rozsianych grzywaczem Bałtyku
W osniezonych szczytach Tatrow calowanych niebem
I w pyle wzniesionym kołami na Sybir ciągnących kibitek
W płaczu ziemi zgwałconej zaborcą i butem zdeptanej sołdata
Splamionej Katyniem, Sybirem,Lublanką
Zmywanej deszczem, krwia, łzami i potem
I rzeką nabrzmiała genami naszych pradziadów
Wyssaną z mlekiem matek w naszych żyłach płynie
Płynie ziemią znad Wisły, pulsem dzwonów ze starych kościołów,
Złotem kaczeńców, srebrnym morzem żyta
I śpiewem skowronka, w bezbrzeżu błękitu
W podwójnej kolii genami kipiacej plynie wież, która na zawsze nas laczy
@Mr Grunwald
Na wschodnim froncie cisza aż w uszach dzwoni. Poetów diabeł wziął, czy wena tylki im obiła?