Bo był na kontrakcie czy miał pochodzenie?
Moj ojciec nie jest Niemcem, jest Polakiem. Po prostu mial doswiadczenie i talent do tego co robi. Tak, byl na bezterminowym kontrakcie lecz zdecydowal sie wrocic do Polski. Moja matka takze nie chciala mieszkac w Niemczech. Odwiedzam czasami przejazdem Niemcy i w sumie podzielam jej opinie :-)
O turystyce nie wspomne
Tak, turystycznie jest latwiej. Ale i w latach 90-tych tez wystarczylo wyrobic sobie paszport by odwiedzic np: Rzym. Wlasciwie mobilnosc zalezy glownie od pieniedzy, zawsze tak bylo i tak jest tez teraz.
A dlaczego ci wykwalifikowani pracownicy nie wracają do ojczyzny?
Ja w sumie jestem jedna noga w Polsce i jedna w UK. To co najbardziej blokuje powroty specjalistom to biurokracja przy zakladaniu firmy, samowole urzednicze, zaporowe stawki ZUS (w porownaniu np: z ubezpieczeniem socjalnym UK), bardzo niska stawka wolna od podatku dla obywateli, ogolnie po prostu podatek na podatku, akcyza na akcyzie, rabujacy nas z owocow pracy. Dlatego tez glosuje na Konfederacje ktora chce znaczaco odchudzic aparat panstwowy.
Moj przyjaciel z ktorym pracowalem w jednej firmie, w jednym biurze w UK zdecydowal sie wrocic do Polski. Zrezygnowal ze stanowiska programisty z £67 000 P/A + dodatki. W Polsce ma polowe tego ale nie pracuje on teraz nie na etacie tylko jako kontraktor dla duzej amerykanskiej firmy wiec nie jest tak bardzo lupiony podatkami. No i wybudowal wlasny pasywny dom w gorach wiec odpadaja mu koszty wynajmu i rachunki.
Niech rzad da ludziom zarabiac a oni juz sami zadbaja o swoja przyszlosc i emeryture. Stawki podatkowe powinny byc nizsze jak np: w Irlandii. Ja nie chce zeby mi rzad cokolwiek dawal ale nie chce tez zeby nadmiernie odbieral.