POLANDA : - powered by PolishForums   Classifieds [75] Off-Topic [334]
3998    

Off-Topicpage 10 of 134

Dyrdymałki o Niczem



Torq
25 Jan 2020  #271

Od 2016 mieszkam w domu. W Polsce i nigdy wiecej nie wyjade do tzw. zachidnich krajow

Polska jest naprawdę fajnym krajem do życia: pięknym, spokojnym, relatywnie dostatnim (i cały czas się bogacącym), chrześcijańskim, o bogatej historii i kulturze. Mieszkałem przez trzy lata w Irlandii (2005-2008) i było całkiem fajnie, ale już nigdy więcej nigdzie się z Polski nie ruszam (chyba, że na wakacje :) ) - tutaj jest moje miejsce na Ziemi. :)

Sylvio
25 Jan 2020  #272

Poland became my haven 4 years ago, when I discovered I was being stalked by police and security and blacklisted for proffessional jobs. After 21 years in UK 7 in Canada and 4 in USA, my career path was blocked in 2008 after I was asked to undergo background check in Texas, and it turned out that, in spite of speaking like a Brit having a UK passport and English sounding name/surname, I was in fact a Polish Catholic. After I complained stalking became worse. It still goes on here in Poland, although less so. And I have family here. Globalists go after all gifted, white Catholics to have them eliminated from all public influence. Especially from industries related to mass surveylance, which mine was.

please use Polish in this thread

Torq
25 Jan 2020  #273

Jak jesteś taki "gifted", Sylvio, to powinieneś był zauważyć, że w tym wątku piszemy po polsku. Dżast sejin.

Ziemowit
25 Jan 2020  #274

Od 2016 mieszkam w domu. W Polsce i nigdy wiecej nie wyjade do tzw. zachidnich krajow bo tam jakiekolwiek wartosci zaniknely.

Jeśli ktoś mieszka od 2016 r. w Polsce, to w dniu 9 stycznia 2020 r. nie będzie odpowiadał amerykańskiemu rezydentowi (Przelotnyptak1) formułując swoje zdanie jak poniżej:

[#144] Demokracja to głos ludu ... a tu w UK jeszcze więcej ludzi chce wyjść z komunistycznej EU!!!

Tak właśnie, chodzi o to "... a tu w UK", sformułowanie, które dla osoby siedzącej w Polsce jest nienaturalne i natychmiast zdradza, że piszący znajduje się w danej chwili na obszarze Zjednoczonego Królestwa oraz że czuje się z UK przynajmniej czasowo związany.

w tym wątku piszemy po polsku

Dzielenie wątków na "po polsku" i "po angielsku" to są tylko chore wymysły moderatorów tego forum. Najważniejszy jest temat, a nie język. Sylvio trafnie nawiązał do Twojego postu, czyli zrozumiał co pisałeś po polsku, a odpowiedział Ci po angielsku. W epoce Google Translate, w jakiej teraz wszakże szczęśliwie żyjemy, każdy może sobie wszystko przetłumaczyć z jakiegoś języka na jakiś inny.

Torq
26 Jan 2020  #275

Dzielenie wątków na "po polsku" i "po angielsku" to są tylko chore wymysły moderatorów tego forum.

Akurat wyodrębnienie działu forum, w którym używa się tylko języka polskiego było świetnym pomysłem. Zapewne 95% (o ile nie więcej) treści tego forum jest pisane w języku angielskim, więc szanujmy tę jedną jego część poświęconą polszczyźnie.

Ironside
26 Jan 2020  #276

Dzielenie wątków na "po polsku" i "po angielsku" to są tylko chore wymysły moderatorów tego forum.

Sam jestes chory. To bylo 'wywalczone' przez polskich uzytkownikow tego forum. Wiekszosc z nich juz tu nie pisze, ale forum w jezyku polskim pozostalo. I dobrze. Nikt nie jest zmuszany by tu pisac.

kaprys
26 Jan 2020  #277

@Spike31
Podróżowanie po Europie było i droższe i trudniejsze przed przystąpieniem do UE. Tym bardziej zatrudnienie czy pozwolenie na pobyt. Pogadaj z tatą i porównaj z Twoją sytuacja.

W Polsce nie żyje się łatwo, ale da się żyć. I tak jak napisałam wcześniej, dziwne jest dla mnie to, że ktoś narzeka na UE, a jednocześnie garściami czerpie z możliwości, które daje.

Narzekasz na system podatkowy czy ZUS (tu też mogłabym się trochę popluc a propos prowadzenia działalności gospodarczej ), ale tak sobie z bezpiecznej odległości narzekasz. .. mówisz, że glosujesz na taką, a nie inną partię, bo obiecują, że będzie lepiej, ale wszystko fajnie dobrze, partia niszowa, więc może sobie obiecywac gruszki na wierzbie, bo te postulaty dotyczące UE są nie do zrealizowania. Więc naobiecywac mogą, bo i tak nie będą musieli tych obietnic spełniać, a jak się uda, to ciepła posadka z naszych podatków właśnie, zostanie im opłacona.

Wielka Brytania, której system socjalny i podatkowy zdaje Ci się bardziej odpowiadać, wybrała Brexit. I co? I nagle się okazuje, że trzeba to przeprowadzić, a nie wiadomo jak. Bo co innego pompowac sobie sondaże wyborcze, a co innego potem te obietnice spełniać. Referendum było w 2016, wkrótce być może dojdzie do faktycznego Brexitu. Zobaczymy .

Faktem jest, że UK było znaczącym członkiem UE i ze jest to kraj z dużo bardziej uporzadkowana gospodarką. I co? I nie jest łatwo się dogadać. Więc ktokolwiek myśli, że ktoś będzie słuchał żądan polskich, to raczej się myli.

Tak samo z ideą prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Ile Twoim zdaniem powinna wynosić stawka, żeby opłacało się to ubezpieczycielowi?

Obniżmy podatki, unikajmy płacenia, ok. Na pewno budżet państwa na tym skorzysta. Przecież już dziś pęka w szwach przy starzejącym się społeczeństwie, ludziach w wieku produktywnym pracującym za granicą bądź żyjącym z socjalu.

@NoToForeigners
Tak jak zauważył Ziemowit, Twoja poprzednia wypowiedź mogła sugerować, że nadal tam mieszkasz. Ale skoro od 2016 nie, to ok.
Niemniej jednak wygląda na to, że kiedyś korzystales dobr UE.

Tez mieszkałam w UK. Było fajnie. Żyło się lżej.
O dziwo nikt nie chciał mnie nawrócić z, jak to ujales, tradycji heteroseksualnej.

Co do chrześcijaństwa, to też ciekawa sprawa. Byłam tam w sumie w czterech różnych kościołach i co ciekawe to większość kongregacji, to najczęściej byli imigranci właśnie i to niekoniecznie Polacy, bo i Filipinczycy i Afrykanczycy i inni. I Brytyjczycy też, aczkolwiek tutaj taką zupełnie brytyjską i białą kongregacje zobaczyłam dopiero w piątej zonie na bogatych przedmieściach. Bliżej centrum mieszkało zapewne więcej imigrantów.

Ale wszyscy dali radę modlic się razem, a podczas niedzielnej mszy w katedrze można było dostać ulotki z treścią ewangelii w różnych językach.

Co do tego czy są powołania wśród Brytyjczyków czy nie, to już kwestia własnych wyborów. Równie dobrze mogę Cię spytać czemu nie zostałeś księdzem skoro tak martwisz się o tradycję chrześcijańska. Wielu Brytyjczyków też nie zostało, ale tam to wygląda zupełnie inaczej.

Ten kościółek, do którego chodziłam miał tylko jednego starszego księdza, który jak był chory, to musiał tak czy inaczej poprowadzić mszę kaszlac przy czytaniu Ewangelii.

W kościele nie było bogato. Przy mszy pomagali parafianie.
Da się? Na tym 'zepsutym Zachodzie'?

Ironside
26 Jan 2020  #278

że kiedyś korzystales dobr UE.

Dziwna 'logika' - jak korzystalas z PKP to nie krytykuj. JAK ci sie nie podaoba stan drogi to lewituj jak chcesz krytykowac, jak ci sie niepodoba rzad w Polsce to wyjedz.

Co to w ogole jest? Pierdoly bez sensu.

Ziemowit
26 Jan 2020  #279

szanujmy tę jedną jego część poświęconą polszczyźnie.

Oczywiście, szanujmy. Chodzi o to, żeby nie grymasić jak ktoś napisze coś po angielsku w dziale "Po polsku" i vice versa. Szczytem nadużywania tej ortodoksyjnie niegdyś przestrzeganej zasady było to, jak kiedyś Harold zaskowyczał niemiłosiernie na fakt, że napisałem w odpowiedzi na jego chore wynurzenia coś po łacinie, a moderator podjudzony przez niego usunął mój post pod pretekstem, że nie jest to po angielsku. Rzecz w tym, że nie było to zamierzone pisanie po łacinie, tylko przytoczenie jakiejś sentencji łacińskiej powszechnie wszak znanej w całym chrześcijańskim świecie, a więc w europejskim i amerykańskim kręgu cywilizacyjnym, pośród tak zwanych "ludzi wykształconych". Było to więc raczej odwołanie się do pewnego kodu kulturowego, ale ani Harold ani ten niedouczony moderator nie byli w stanie tego w ogóle pojąć.

Pierdoly bez sensu.

Pierdołą bez sensu to jesteś ty ze swoją pokraczno-paranoiczną nacjonalistyczną logiką przeznaczoną dla Polaków mieszkających - w przeciwieństwie do Ciebie - w Polsce.

to lewituj jak chcesz krytykowac

Należałoby zauważyć, że jako zdeklarowany nacjonalista polski powinieneś zacząć używać polskich znaków diakrytycznych, a nie cały czas lewitować w obrębie anglosaskiej klawiatury.

Lenka
26 Jan 2020  #280

jak korzystalas z PKP to nie krytykuj

Tylko tutaj nie chodzi o krytykę , próbę usprawnień itd- chlopaki twierdzą , że to obrzydliwy twór, który należy za wszelką cenę rozwalić. W takiej sytuacji każdy normalny człowiek nie chciałby mieć z tym nic wspólnego.

Ironside
26 Jan 2020  #281

W takiej sytuacji każdy normalny człowiek nie chciałby mieć z tym nic wspólnego.

No wiec oni nie chca miec nic z tym wspolnego, jednoczesnie zyja w pewnej rzeczystosci jaka jest, nie moga przeciez prosic o wize jak jest ruch bezwizowy itd.

To co propnujesz nie jest logiczne I nie ma sensu.

swoją pokraczno-paranoiczną nacjonalistyczną l

logika jest albo jej brak. Pokraczny to jestes ty ze swoja post-komunistczna mentalnoscia i durna upierdliwoscia siermierznej inteligancji rodem z PRL-u. Nawet nie wiesz jak bardzo pokraczny jestes. Jeszcze te twoje urojenia ..... kim ty jestes by mowic ludziom co powini robic, poziom umjetosci debaty - zero! Argumenty- zero! emocjonalne opine be pokrycia - 100%.

Spike31
26 Jan 2020  #282

ale tak sobie z bezpiecznej odległości narzekasz

Nie do konca. Kupilem mieszkanie w Polsce i zalozylem startup w Warszawie. Takze mnie tez to dotyczy i dotyka. A kiedy przedsiewziecie wypali to bede placil wiecej w podatkach niz kilkudziesieciu statystycznych Polakow. To jest dzisiaj wymiernikiem patriotyzmu, placenie zaporowo wysokich podatkow? :-)

ktoś narzeka na UE, a jednocześnie garściami czerpie z możliwości, które daje.

Ja krytykuje kulturowy i polityczny neomarksizm unijny, wymuszony multikulturalizm, biurokracje i regulacje rozszalale w UE. Jestem za strefa Schengen i wolnym rynkiem europejskim. To nie jest jednoznaczne z byciem za UE. Juz duzo mniej inwazyjne EWG realizowalo te zalozenia.

UE to ponadpanstwowy polityczny nowotwor ktory chce zmienic Europe panstw narodowych w federacje europejska pod niemiecko-francuskim przywodztwem. Nie ukrywaja nawet tych celow lecz wiekszosc spoleczenstwa zdaje sie tego nie dostrzegac.

Pogadaj z tatą i porównaj z Twoją sytuacja.

To co mi utkwilo w pamieci to kiedy mi powiedzial ze Niemcy nie zadziwili go niczym nowym ani nie olsnili unikatowa wiedza programistyczna. Niemcy zachodni powiedzial, nie sa zdolniejsi od Polakow mieli tylko lepszy start bo byli w kapitalistycznej strefie amerykanskiej i wpisali sie w plan Marshalla.

Powiedzial tez ze brakuje im specjalistow i beda chcieli przeprowadzic "drenaz mozgow" z postkomunistycznej Europy. Sprawdzilo sie.

chlopaki twierdzą , że to obrzydliwy twór, który należy za wszelką cenę rozwalić

Ja sadze ze jedyne usprawnienie UE to cofniecie jej do rozwiazan z czasow EWG a wiec de facto rozwalenie obecnej UE.

NoToForeigners
26 Jan 2020  #283

Ja krytykuje kulturowy i polityczny neomarksizm unijny, wymuszony multikulturalizm, biurokracje i regulacje rozszalale w UE...
UE to ponadpanstwowy polityczny nowotwor (...)

oraz

Ja sadze ze jedyne usprawnienie UE to cofniecie jej do rozwiazan z czasow EWG a wiec de facto rozwalenie obecnej UE.

Zgadzam się w stu procentach. UE powinna być unią gospodarczą z wolnym rynkiem, a nie decydować o praworządności w suwerennych krajach, krzywiźnie banana czy, że ślimak to ryba.

Sama idea takiej Unii jest świetna. Niestety "na papierze" komunizm również jest wspaniały...

Co do nieukrywania zamiarów przez UE. Również masz rację.
Oto rzeźba stojąca w Brukseli.



Przedstawia boginię Unię dzierżącą w ręku Euro a na dole żebrające u jej nóg narody Europy...

Przypomnę, że jeden z wielce zasłużonych "Ojców Unii" to stary komuch Altiero Spinelli.

kaprys
26 Jan 2020  #284

@Ironside
Mistrz elokwencji jak zwykle.
Nie jeżdżę koleją, bo mi się nie podoba, a mam wybór.
Można? Można.

@Spike31
Jak wypali to będziesz płacił podatki wielokrotnie większe niż przeciętny Polak, jak twierdzisz. A jak nie wypali?
Ja jak wygram w totka, to rzucam robotę :)
Narzekasz na multi kulti, a sam stanowisz element multi kulti w obcym kraju :)
A wystarczyło wyrobienie nin, bank account, potwierdzenie kwalifikacji i cyk juz możesz być częścią tej multi kulti.

I żeby było jasne, ja również widzę wady UE, ale nie jecze w każdym poście jaka ona zła jednocześnie plawiac się w tymże jej zepsuciu.

NoToForeigners
26 Jan 2020  #285

To jak totalniaki z opozycji. Wyzywają ludzi pobierających 500+ od żuli, patoli i innych samemu ustawiając się na przedzie kolejki z wypełnionymi wnioskami.

kaprys
26 Jan 2020  #286

@NoToForeigners
No a dlaczego ktoś kto płaci podatki ma z tego nie korzystać?
To są ich pieniądze. Z ich podatków.
A biorąc pod uwagę fakt, że tak wielu ludzi w wieku produktywnym płaci podatki w innych krajach, tudzież pobiera child benefit, to czemu nie odzyskac własnej kasy.

Sama nie pobieram, więc nie wiem kogo tam na 'przedzie' kolejki widujesz i czy akurat trwają tam dyskusje o polityce :)

A tak w ogóle to był jedyny normalny wątek na tym czacie bez polityki, lewakow i komunistów, a teraz nawet tu wlazlo. :/

NoToForeigners
26 Jan 2020  #287

A biorąc pod uwagę fakt, że tak wielu ludzi płaci podatki w innych krajach, tudzież pobiera child benefit, to czemu nie odzyskac własnej kasy.

Ale to ty marudzisz o tym, że nienawidzimy Unii jednocześnie "pławiąc" się w niej.
Podwójne standardy?
Oczywiście, że mają prawo pobierać 500+ jak każdy. W UE mam prawo podróżować za pracą po Europie czy dostęp do wolnego rynku ale już ingerencja w system prawny w Polsce przez inne państwa lub (jak w przypadku UE) organizacje polityczne to już jednak za daleko. Dlaczego jak Unia chce nas zmusić do traktowania dwóch gejów, którzy wzięli ślub w Berlinie jako małżeństwo i dawać im takie same przywileje pomimo tego, że wg polskiej konstytucji oni nie są małżeństwem? Dlaczego ci drący ryje "KONSTYTUCJA! KONSTYTUCJA!" nagle nie mają nic przeciwko?

Podwójne standardy i hipokryzja?

kaprys
26 Jan 2020  #288

@NoToForeigners
Nio. Wszystko moja wina.
Powinnam siedzieć cicho i nie podawać żadnych argumentów.
Spadkobierców oglądałeś ostatnio?

Spike31
26 Jan 2020  #289

Jak wypali to będziesz płacił podatki wielokrotnie większe niż przeciętny Polak, jak twierdzisz. A jak nie wypali?

Jak nie wypali to zaloze kolejny startup z innym pomyslem. Na tym polega biznes: podejmujesz ryzyko i koszta przedsiewziecia ale owoce z tego pomyslu takze sa Twoje. Gra jest warta ryzyka.

Moge tez popracowac troche na etacie.

W tej chwili senior software developer w Warszawie zarabia ok. 13 000 PLN/mies. takze znajde sie grubo w drugim progu podatkowym i bedzie kogo lupic :-).

Juz od 7000 pln miesiecznie zaczyna sie 32% prog podatkowy. Dobrze ze rzad nie wpadl jeszcze na to ze mozna zarabiac na etacie duzo powyzej 7000 miesiecznie i nie przylozyl z 40%-45% jak we Francji...;-)

A tak w ogóle to był jedyny normalny wątek na tym czacie bez polityki, lewakow i komunistów, a teraz nawet tu wlazlo. :/

Kaprys, zaproponuj temat, pogadamy :-)

Ironside
26 Jan 2020  #290

Mistrz elokwencji jak zwykle.

Mistrzyni unikow I zmiany tematu.

Nie jeżdżę koleją, bo mi się nie podoba, a mam wybór.

No to lewituj jak ci droga nie odpowiada, a jak opine na PF cie sie nie podobaja to nie pisz tutaj. Mozna?

kaprys
27 Jan 2020  #291

@Ironside
Bo próbuje właśnie zmienić temat i powiedziałam o tym otwarcie. Mało masz wątków o polityce? Mam wybor nie kłócić się idź, wiec idz się pokłócić z kimś innym, smutasie.

Tak w ogóle to szukam kogoś kto zna Pilipiuka od podszewki, bo zakupiłam i przeczytałam sobie 'Zły las' i jedno z opowiadań na bank nawiązuje do opowiadania z innego zbioru. Tylko tego akurat nie mam, nie pamiętam nawet z którego zbioru.

Ktoś coś? ;)

Ntf kiedyś wspominał, że ogląda Spadkobierców, więc może być o kabaretach.
Moga być typy tancerzy Hrabi na początek.

youtu.be/S2zjKWiqKR0

Lenka
27 Jan 2020  #292

Jakos nigdy nie zagłębiałam się w Pilipiuka. W sumie nie wiem czemu, bo fantastykę lubię. Czytalam trochę Jakuba Wędrowycza, ale to na tyle.

Ja muszę do Achaji wrócić, bo już kilka lat minęło od kiedy czytalam to po raz ostatni :)

Chcę sobie kupić sagę Wiedźmina bo przed laty czytałam wypożyczonego z biblioteki i zaskoczyła mnie cena. Wersja angielska dużo tańsza ale ja chcę polską bo język Sapkowskiego jest jedyny w swoim rodzaju.

Spike31
27 Jan 2020  #293

szukam kogoś kto zna Pilipiuka od podszewki

Philipiuka nie czytalem nic oprocz kronik Jakuba Wędrowycza. Nie zachecilo mnie to jednak do dalszej lektury. Przeczytalem jednak Cykl Inkwizytorski Jacka Piekary i bardzo polecam. Lepsze niz Saga o Wiedzminie, ktora rowniez przeczytalem z przyjemnoscia :-)

I jeszcze powiesc "Lód" Jacka Dukaja jest swietna. Taka mieszanka historical fiction polaczona z realizmem magicznym. Jedyna w swoim rodzaju w polskiej literaturze wspolczesnej.

kaprys
27 Jan 2020  #294

Ja tak z fantastyką jestem trochę na bakier.
Sapkowskiego czytałam jakieś kilkanaście lat temu - coś, co wtedy mnie ujęlo, to pewien rodzaj zabawy znanymi wątkami literackimi, postaciami z baśni i folkloru.

Wedrowycza lubię choć jest radykalny :)
Cykl o wampirach żyjących w szarych realiach PRLu też fajny.
A w jednym z ostatnich zbiorów o wampirach, wampiry spotykają Jakuba, pogromce wampirów, gdy próbują łódką uciec do Szwecji :)
Ale chyba najfajniejsze są zbiory opowiadania, w których pojawiają się postacie Roberta Sztorma (wspolczesnosc)czy doktora Skorzewskiego (Polak w carskiej Rosji). Ewidentnie fikcja literacka, ale często oparta na jakichs zapomnianych smaczkach historycznych.

Pierwsze opowiadanie w zbiorze 'Zły las' (tak trochę na szybko dokonczone imho ) to poszukiwanie yetinsynow - Stanisław Szukalski swego czasu twierdził, że ludzkość musi zmierzyć się z potomkami yeti i ludzi :) Facet miał w ogóle kilka ciekawych teorii i był postacią dość barwną, a nie słyszałam o nim wcześniej.

O Achai już pisałaś, Lenka. Muszę to kiedyś dorwać.
O Piekarze słyszałam, ale nic nie czytałam. Też może powinnam spróbować.
Z tym, że ja nie do końca jestem fanką fantastyki. Pamiętam jak poleglam na książce Przechrzty - nawet nie pamiętam tytułu.

A tak w ogóle to właśnie sobie przypomniałam, że jakieś kilkanaście lat temu zakupiłam paperback z basniami braci Grimm po angielsku i to była chyba ta nieugrzeczniona wersja, ale porzuciłam wówczas, bo ten moj angielski był wtedy jeszcze do doszlifowania. Musi być gdzieś u rodziców. Może powinnam odgrzebac. Jeśli to się nadal da czytać i nie zzolklo zupełnie :)

Spike31
28 Jan 2020  #295

Ja tak z fantastyką jestem trochę na bakier.

Rowniez przez lata traktowalem fantastyke jako jakis gorszy rodzaj literatury poniewaz u mnie w domu czytalo sie Herberta, Gombrowicza, Witkacego, Dostojewskiego, Gogola i zadnej fantastyki na polkach nie bylo. A ojciec to w ogole czytal tylko same ksiazki programistyczne i tresci matematyczne z wielopietrowymi wzorami ;-)

Lecz pozniej dzieki Jackowi Piekarze sie przekonalem do tego gatunku.

O Piekarze słyszałam, ale nic nie czytałam. Też może powinnam spróbować.

Piekara jest mistrzem odwzorowania niebezpiecznych gier miedzyludzkich i budowania wielopietrowych intryg w sferach wladzy. Po prostu jego fantastyka, pisze tu o cyklu inkwizytorskim, jest bardzo inteligentna i wyrafinowana jak dobre wino. Szczegolnie poczynajac od kolejnych tomow cyklu gdzie juz dopracowal swoj styl pisania.

Chociaz kobiety, przynajmniej w kilku pierwszych tomach cyklu, nie sa przedstawione w nich w zbyt korzystym swietle. Pozniej to sie zmienia.

porzuciłam wówczas, bo ten moj angielski był wtedy jeszcze do doszlifowania

Takze mialem taka ksiazke, ktora otrzymalem jako nastolatek i przez lata byla ona testerem moich umiejetnosci, czy raczej ich braku, jezykowych. Kiedy w koncu przez nia przebrnalem poczulem sie jakbym osiagnal cos wielkiego ;-)

"Animals of The Far North" by Charles Paul May

Chcę sobie kupić sagę Wiedźmina bo przed laty czytałam wypożyczonego z biblioteki i zaskoczyła mnie cena

Lenka, na amazon poszczegolne tomy kosztuja po £15

amazon.co.uk/s?k=wiedzmin&ref=nb_sb_noss_1

lecz na Allegro bardziej przystepnie po 30PLN sztuka

allegro.pl/listing?string=wiedzmin&bmatch=product-buynow-new-price-dict43-boo-1-2-1127

kaprys
28 Jan 2020  #296

Ja juz dawno zarzuciłam literaturę 'wyższą', czytam dla odprężenia różne gatunki, ale głównie beletrystyke.
Sapkowski teraz będzie te parę złotych droższy na tomie, bo jest bum na Wiedźmina.
W ogole fajna sprawa, że się udało z 'naszym' przebić do kultury masowej.

Czasami książka staje się wydawnictwem niszowym. Juz dobrych parę lat temu obejrzałam 'Księgę Diny'. Po obejrzeniu filmu postanowiłam poszukać książki i wpadłam na kilka wątków o tym jak jedyne polskie wydanie osiagalo cenę 100-200 zł na allegro, bo nie było wznowien, a książkowe geeki zachwyciły się tą pozycją; )

Książka jest już wznowiona i w cenach normalnych.
Czyli są jeszcze tacy, co czytają; )

Spike31
28 Jan 2020  #297

W ogole fajna sprawa, że się udało z 'naszym' przebić do kultury masowej.

Tak, Sapkowski jest numerem 1 na liscie bestsellerow amazon.com. Sprzedaje obecnie wiecej ksiazek niz JK Rowling.

Czyli są jeszcze tacy, co czytają; )

Sa, oczywiscie ze sa, lecz teraz wiecej czyta sie ebookow niz paperbookow. Ja np. w zeszlym roku przeczytalem tylko 2 ksiazki papierowe a reszta to byly ebooki. Latwy dostep, szeroki wybor i wygoda. Sa tez i minusy: brak zapachu swiezego papieru i farby drukarskiej ;-)

kaprys
28 Jan 2020  #298

Nie lubię czytać w jakichkolwiek urządzeniach elektronicznych.
Lubię papier. :)
No i zapach nowej książki, tak jak piszesz :)

Spike31
29 Jan 2020  #299

No i zapach nowej książki, tak jak piszesz :)

No i mozna ja tez czytac w wannie ;-)

Ziemowit
29 Jan 2020  #300

Nie lubię czytać w jakichkolwiek urządzeniach elektronicznych.

Czytanie na ekranie komputera i cztanie na czytniku to dwie zupełnie różne rzeczy, a oba te urządzenia to są urządzenia elektroniczne.

Czytanie na czytniku bardzo przypomina czytanie papierowej książki, a czytanie w komputerze bardzo przypomina gapienie się w telewizor z bliskiej odległości.


PreviousNext
USA News and Poland - Part 2 [3726]Ukraine elected a new president [44]


Off-Topic / Dyrdymałki o Niczemtop