wyniunianianym
Heeee heee Byk wyunianiany lub co najmniej coma.
Ziem mój przyszły przyjacielu, dalibóg, przygotowany byłem na przeczytanie obszernego postingu.Niestety potknąłem się na wyuninnianym
tasiemcu. Dalszych prób musiałem zaniechać z powodu oczopląsu, lecz przyrzekam że w najbliższym czasie, ponowię wysiłki.
Liczę na to że zalejesz szpalty szanownego forum, furą usprawiedliwień.Radzę ,oszczędź sobie kłopotu. Słowo się rzekło ,kobyłka , a raczej byk u płotu
Pawian Ignorancją śmierdzisz na mile,Z łatwością możesz wziąść dwa rymujące się wyrazy ,nawet z wybitnego dzieła i i forsowac wniosek, że to częstochowskie rymy.Jezeli zaś cały wiersz rozpatrzysz, zrozumiesz że treść zawarta pomiędzy kumasz i dumasz decyduje o wartości wiersza nie zaś dwa słowa pozbawione treści.
Wiem że nic a nic nie zrozumiesz , jednak ciągle zyje nadzieją. Jeśli już weszliśmy na obcy tobie temat , mianowicie wiersze, czy słowa piosenki,że podstawą ,ze sercem większości tych dzieł jest właśnie kwiecista mowa, lub jak ty to nazywasz (Kwietyzm) czyli essence, gist,crux, piękno zawarte w poezji.
Bez kwietyzmu poezja z zapadłą klatką i na cienkich krzywych nóżkach, a brzmi sucho ,tak jakbyś pisał pałką po płocie
Twoj byly przyjaciel